Producenci
Promocje
W DRODZE. DZIENNIK PODRÓŻNIKA
W DRODZE. DZIENNIK PODRÓŻNIKA
89,00 zł 79,00 zł
szt.
TALIZMAN „TRAVEL&DISCOVER” od MOKAVE
TALIZMAN „TRAVEL&DISCOVER” od MOKAVE
180,00 zł 160,00 zł
szt.
AMULET OCHRONNY „RÓŻA WIATRU” od MOKAVE
AMULET OCHRONNY „RÓŻA WIATRU” od MOKAVE
160,00 zł 145,00 zł
szt.
NIEŚMIERTELNIK od MOKAVE
NIEŚMIERTELNIK od MOKAVE
190,00 zł 160,00 zł
szt.
NIEŚMIERTELNIK ze sznurkiem od MOKAVE
NIEŚMIERTELNIK ze sznurkiem od MOKAVE
150,00 zł 135,00 zł
szt.
Wersje językowe

W DRODZE. DZIENNIK PODRÓŻNIKA

Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 79,00 zł 89,00 zł 79.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

„W drodze. Dziennik Podróżnika”

Format A5

Każdy dzień jest obietnicą nowych doświadczeń i nowego początku. W Dzienniku Podróżnika znajdziesz dużo miejsca do zapisywania ważnych dla Ciebie wydarzeń, pomysłów, planów czy dat. Stanie się on Twoim zaufanym powiernikiem podczas podróży. Stwórz swoją własną przestrzeń, za pomocą której zdefiniujesz siebie w następnych latach – upamiętniając zwykłą codzienność, ekscytujące przygody czy chwile pełne emocji.


Dziennik Podróżnika – to więcej niż kalendarz!

Dziennik podróżnika to 192 strony Twoich osobistych zapisków i znacznie więcej. To również:

  • cytaty, by Cię inspirować
  • specjalnie zaprojektowana przestrzeń do opisywania 5 podróży
  • miejsce na ważne i przydatne dane
  • subiektywna mapa świata
  • strefy czasowe
  • kalendarz świąt na lata 2018, 2019 i 2020
  • podpowiedź, dokąd i o jakiej porze roku wybrać się w podróż
  • praktyczne wskazówki dotyczące pakowania oraz lista rzeczy do zabrania
  • dodatkowo naklejki do zaznaczenia na mapie świata
  • kieszonka na pamiątki z podróży


Informacje dodatkowe:

  • twarda oprawa
  • szyte kartki
  • format A5
  • papier wewnątrz ALTO 90mg - wysokiej jakości nowoczesny papier offsetowy w kolorze ecru
  • 192 strony
  • tasiemka wewnątrz
  • całość zamykana gumką
  • dodatkowo gumka na ulubiony długopis, pióro czy ołówek
  • kieszeń do przechowywania drobiazgów
  • naklejki przedstawiające emocje
  • zaprojektowany i w całości wyprodukowany w Polsce

 

Dziennik Podróżnika – 1$ na pomoc lokalnym społecznościom

Ze sprzedaży każdej sztuki Dziennika Podróżnika przeznaczamy 1$ na społeczność lokalną podczas naszych wyjazdów grupowych. Na przykład - w Peru dzięki uzbieranym środkom kupiliśmy prostą przenośną kuchenkę gazową i butlę gazową, aby dzieci mogły otrzymać ciepły i pożywny posiłek w górskiej szkole w Chumbao (rejon Andahyuaylas w Andach) warte 150$. I na takie cele chcemy te $ przeznaczyć;)

 

Uchwyć chwilę, zapisz myśl, zapamiętaj to doświadczenie – Dziennik Podróżnika będzie przechowywał to wszystko dla Ciebie, pozwalając Ci wrócić do nich w dowolnej chwili.

 

UWAGA: Dziennik Podróżnika może być Twój - gratis ;) Wystarczy tylko, że dołączysz do jednej z naszych wypraw, podczas których zwiedzamy świat i pomagamy innym i sobie;) Sprawdź dokąd się wybieramy w 2018 r.: https://www.travelwithmission.com/wyjazdy-zorganizowane/wolontariat-w-grupie/

 

Przeczytaj opowieść autorki o powstaniu tego dziennika:

Uwielbiam podróżować, odkrywać nowe miejsca, poznawać nowych ludzi i dowiadywać się o nich jak najwięcej. I za każdym razem ulegam ponownej fascynacji, jeśli okazuje się, że ludzie żyjący po drugiej stronie świata, w zupełnie innej kulturze i tradycji, mówią w taki sposób, że słowa trafiają prosto do mojego serca. Pamiętam naszego kierowcę – filozofa w Nepalu, który zaskoczył mnie swoimi opowieściami i pięknym przesłaniem. To były słowa o życiu, które warto by było cytować innym. Ale ja ich wówczas nie zapisałam, ponieważ …nie za bardzo miałam na czym, czego potem bardzo żałowałam.  Raz nawet zapisałam 2 zdania na przypadkowej kartce papieru, ale niestety gdzieś się zagubiła.  A te słowa z upływem czasu niestety się zacierają w naszej pamięci, aż w końcu ulatniają się jak kamfora…

Pewnego dnia postanowiłam, że otworzę sklep podróżniczy. Wówczas przypomniałam sobie o mojej potrzebie zapisywania różnych ciekawych rzeczy, ale nie w takim w zwykłym notesie, w którym notujemy numery telefonów czy wizyty lekarskie. Chciałam, aby mój wymarzony dziennik był tak ładny, abym chciała go mieć zawsze przy sobie, a do tego był bardzo praktyczny i wytrzymały…

Już sam pomysł  stworzenia takiego Dziennika Podróżnika wprawił mnie w stan euforii;) Wiedziałam też, że chcę, aby szatę graficzną stworzyła osoba, z którą już wielokrotnie współpracowałam i znałam jej estetykę. Byłam szczęśliwa, że przyjęła propozycję współpracy, wiedziałam, że wspólnie wypracujemy wspaniały design.

Ale było też bardzo wiele znaków zapytania. Przed rozmowami z drukarniami musiałam mieć już bardzo konkretny projekt, aby móc odpowiadać na tysiące pytań, m.in: okładka miękka czy twarda, ilość stron, oprawa  klejona czy szyta, jakość i kolor papieru wewnątrz, zakres dodatkowych prac introligatorskich, itp…Poczułam się w tym początkowo zagubiona, nadmiar opcji i możliwości zaczął mnie powoli męczyć, a przecież to wszystko wpływało na końcowy efekt i jakość… Aż w końcu powstał pierwotny projekt. Pamiętam nawet, jak pomyślałam, że najtrudniejsza część pracy już za mną.

Ale tak naprawdę schody dopiero zaczęły się pojawiać…Po pierwszych 5 kontaktach z rekomendowanymi drukarniami okazało się, że mój projekt jest zbyt spersonalizowany, odbiegający od tego, co oni mogą mi zaoferować.  Więc szukałam dalej, aż znalazłam drukarnię, która chciała się tego podjąć. Ale i tym razem pojawiło się „ale”:  najpierw  rodzaj okładki odbiegał od moich wyobrażeń, inna drukarnia nie chciała zrobić gumki zamykającej przy wyborze twardej okładki. A przecież tam miała być też kieszonka wewnętrzna, do której można by wkładać bilety czy pamiątki z podróży, więc gumka była niezbędna. Czas leciał, moje terminy zostały już przekroczone, a ja nadal miałam tylko projekt…Zniechęcenie dawało o sobie znać, wewnętrzny krytyk podszeptywał: „lepiej daj sobie spokój”.

I wówczas odkryłam moją ostatnią deskę ratunku, drukarnię pana Krzysztofa vel „pana Kazimierza”. Mogli podjąć się tego zadania z całą listą moich wymagań: z wymarzoną przeze mnie okładką, pięknym papierem w środku, registrami na osobne podróże, gumką, tasiemką, kieszonką, a nawet naklejkami do zaznaczania emocji na mapie;) Kolejne dni upływały, ostatnie korekty były robione, wreszcie przyszedł czas na stworzenie matryc i otrzymałam pierwszą próbkę…Byłam zachwycona wyglądem, papierem, dokładnie sprawdzałam po raz kolejny czy nie ma literówek i innych błędów. Ale wówczas zadzwonił „pan Kazimierz” i zapytał, co robimy z nierównymi paskami na górze…Przez chwilę pomyślałam, że to głupi żart. Ale nie, wyjęłam linijkę i faktycznie było małe przesunięcie… Zaczęłam pytać wokół – nie tego nie widział. W pierwszej chwili pomyślałam, że zostawiamy to, przecież matryce są już gotowe. Ale natrętna myśl nie dawała mi spokoju: ja już zawsze będę widziała tę nierówność i dla mnie to nie będzie już idealny produkt! Zrezygnowana zadzwoniłam do drukarni informując ich, że jednak wymieniamy matryce, co też wiązało się z dodatkowymi kosztami. I kolejnym przesunięciem harmonogramu! Załamana pomyślałam, że nie mam szans na puszczenie w świat przed Gwiazdką tego dziennika.

Ale grunt to walczyć do końca! Ja nie odpuściłam i dzięki temu prezentuję moje „papierowe dziecko” (jak mówi mój mąż) – „W drodze. Dziennik Podróżnika”, czyli coś więcej niż zwykły kalendarz, więcej niż notes. To  zaufany powiernik podróży, przestrzeń, w której każdy może upamiętnić zwykłą codzienność, ekscytujące przygody czy chwile pełne emocji.

Chcę też, aby ten projekt wspomagał społeczności lokalne, które odwiedzamy podczas naszych wypraw i dlatego ze sprzedaży każdej sztuki Dziennika Podróżnika przeznaczam1$ na ten cel, aby reagować na najpilniejsze potrzeby, tak jak np. w Peru.  Tam dzięki środkom od sponsorów (w sumie 150$) kupiliśmy prostą przenośną kuchenkę gazową i butlę gazową, aby dzieci mogły otrzymać ciepły i pożywny posiłek w górskiej szkole w Chumbao (rejon Andahyuaylas w Andach). 

Zapraszam do świata przygody!

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl